YOUTH TONIC

Akcesoria YPSILON przypominają trochę zabawę kalejdoskopem- przesypujące się w ich wnętrzu koraliki dają nieograniczone pole wyobraźni, zaskakują, pobudzają kreatywność i są równie kolorowe. Pamiętacie, jak Michalina, twórczyni marki YPSILON opowiadała nam o swoich inspiracjach do stworzenia najnowszej kolekcji? W tym sezonie projektantka zamknęła w przezroczystych torebkach kolory zgodne z kontrastową estetyką Bauhausu, energetyczne oranże i świecące metalicznym blaskiem cekiny. Dodadzą ekstrawagancji i kolorytu nawet najprostszej stylizacji, mają też jeden efekt uboczny- doenergetyzują Was i Wasze otoczenie. 

9m (1)

3m
Jeśli lubicie modowe eksperymenty, to kolory torebek YPSILON możecie potraktować, jako punkt wyjścia do stworzenia kolorystyki całej stylizacji. A jeśli wolicie bardziej stonowany strój, to torebka YPSILON z powodzeniem sprawdzi się jako najmocniejszy akcent kolorystyczny i ożywi chętnie ostatnio noszony zestaw jeansy i biały T-shirt.

6m (1)

4m

5m

1coverm

 

 

Zdjęcia & art direction: Linda Parys
Stylizacja, makijaż, fryzura: Agnieszka Jarosz
Modelka: Weronika Burszta
Tekst: Maja Magiera / Fu-Ku Team

 

Fu-Ku Fashion Truck i wspomnienia, nie tylko te letnie

Dzisiaj mamy dla Was krótki poradnik o tym, jak realizować pomysły, podróżować i spotykać na swojej drodze ciekawe osoby, a przy tym wszystkim jeszcze popularyzować polską modę niezależną. Czyli w ramach podsumowania zeszłego roku zapraszamy na wspomnienia z trasy Fu-Ku Fashion Trucka.

ezgif.com-crop

#1 Jeśli marzyć, to tylko na głos

Wszystko zaczęło się od miłości Lindy do podróży i przekonania, że skoro ludzie podróżują, to w podróż mogłoby pojechać też Fu-Ku. Cel: letnia trasa i spotkania z wakacjowiczami, których mogłaby zainteresować moda proponowana przez projektantów tworzących we Wrocławiu i innych polskich miastach.  Gdyby nie rozmowy i dzielenie się marzeniami i planami, to Fu-Ku Truck by nie powstał, dlatego warto werbalizować swoje myśli, bo może akurat okaże się, że rozmawiamy z kimś, kto może nam pomóc albo przynajmniej wśród jego znajomych jest ktoś, kto z chęcią wesprze nasze plany i marzenia.

#2 W grupie siła

W zaskakująco szybkim tempie pomysł przerodził się w namacalne, mobilne Fu-Ku na czterech kołach, czyli Fu-Ku Fashion Truck. Jak się szybko okazało, ten sezon obrodził w inne fashion trucki i tak powstała mała rodzina modowych samochodów. Dzięki temu zyskaliśmy nowych przyjaciół- Mozaikę i Harpagana. Pradawna zasada, że w grupie siła, znowu się sprawdziła, bo jakoś raźniej wspólnie planować trasę, dzielić się lepszymi lub gorszymi doświadczeniami i liczyć na pomoc w zaparkowaniu w kłopotliwym miejscu. Wielokrotnie utwierdziłyśmy się w przekonaniu, że współpraca w połączeniu z dobrą wolą ma niezwykłą moc napędzającą do działania (dosłownie i w przenośni)- najlepiej ilustruje to przykład, kiedy na ekspresówce miły kierowca  wspomógł nas benzyną, gdy nam jej zabrakło. Takie sytuacje dodają skrzydeł :)

#3 Hit the road, czyli od słów do czynów z głową otwartą na zwroty akcji

W tym miejscu chciałybyśmy pozdrowić wszystkich kierowców, którzy robili wielkie oczy widząc za kierownicą dwutonowego samochodu średniego wzrostu blondynkę z niebieskimi oczami. Tak, tak… radzimy stereotypy odkładać na bok, bo Fu-Ku Fashion Truck przejechał ponad 10 000  km.  Odwiedził letnią stolicę Polski, czyli wybrzeże (m.in. Gdańsk, Sopot, Darłowo, Hel), kilkakrotnie zawitał do Warszawy, towarzyszył Wam w trakcie Festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach, był w Poznaniu i Gliwicach; zapraszał do swojego modowego wnętrza też we Wrocławiu, bo kto powiedział, że nie można być w dwóch miejscach na raz.

Na drodze spotkała nas chyba niezliczona liczba przygód, które można podzielić na dwie grupy:  złośliwość rzeczy martwych i czynnik ludzki. Jednak, jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało, to przekonałyśmy się, że są ludzie, którzy pomimo pośpiechu służą pomocną dłonią. Chcecie dowodów? Proszę bardzo!

:) rowerzysta, który pojechał na najbliższą stację benzynową z kanistrem, kiedy skończyło nam się paliwo (tak, lepiej mieć pewność, że wszystkie wskazówki na samochodowych zegarach są sprawne)
:) przypadkowy przechodzień, który bohatersko wjechał w wąską bramę przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic Wrocławia
:)  pomocni panowie, którzy nawet w sobotę wymienili i sprowadzili nam nowy alternator

 

13319849_1234196686605571_8715382708397708816_n
@fukufashiontruck

13627205_1259107084114531_6080857635484828850_n

Na 2017 rok życzymy Wam marzeń i odwagi z odrobiną szaleństwa do ich realizacji!
Nie zapomnijcie o naszych trzech zasadach- zostały solidnie przetestowane w praktyce.

 

Tekst na podstawie wspólnych wspomnień Fu-Ku Teamu: Maja Magiera
Zapraszamy też na Instagram @fukufashiontruck

 

 

Projektant tygodnia- LAUKE

Pracownia Kornelii Spychalskiej, twórczyni wrocławskiej marki Lauke, jest dla nas idealnym przykładem miejsca hygge. Wśród łagodnych barw, próbek miękkich materiałów i inspirujących moodboradów powstają minimalistyczne projekty, które potem możemy nosić z przyjemnością i czuć się w nich swobodnie.  To pewnie za sprawą dobrych składów materiałów ubrania Lauke są takie otulające, chociaż po wizycie w pracowni nam się wydaje, że ta piękna atmosfera, w której powstają, też nie jest bez znaczenia…

19

Skąd pojawił się pomysł na Twoją markę? Był spontaniczny, skrupulatnie zaplanowany, ktoś Cię zainspirował, a może po prostu powstał z potrzeby dnia codziennego?

Na początku była biżuteria. Fascynowały mnie kamienie/minerały. Zachwycałam się ich barwami i fakturami. Z biegiem czasu jednak doszłam do wniosku, że to chyba nie do końca to, czego chcę i czułam, że potrzebuję czegoś więcej. Czegoś gdzie będzie więcej mnie i mojego stylu, a ponieważ od zawsze lubiłam ubrania postawiłam właśnie na nie. Chyba jeszcze wtedy nie do końca wiedziałam na co się piszę :D

Moda to dla Ciebie zawód czy sposób na życie? 

Obecnie oprócz prowadzenia swojej firmy pracuję w polskiej marce biżuterii (wynika więc z tego, że gdzieś ta biżuteria cały   czas się przewija, chociaż osobiście noszę jej bardzo niewiele). W lipcu skończyłam studia na kierunku etnologia
i antropologia kulturowa.

Co Cię inspiruje do tworzenia nowej kolekcji?

Muzyka, architektura, sztuka.

Projektujesz we Wrocławiu, czy to miejsce ma jakiś szczególnych wpływ na kształt Twoich projektów? Czy może mogłyby one powstać w każdym innym mieście?

Fajnie jest coś robić lokalnie i współpracować z miejscowymi rzemieślnikami. Czujesz się wtedy jeszcze bardziej częścią tej społeczności. Mam dużo klientek, które są z Wrocławia, więc fajnie jest się z nimi spotkać i zobaczyć, kto nosi twoje ubrania. Nie wiem jednak co przyniesie przyszłość. Jeśli kiedyś przeprowadzę się gdzieś indziej to ubrania na pewno przeprowadzą się ze mną :)

11

121

 

Z myślą o jakich kobietach i sytuacjach w ich życiu tworzysz swoje projekty?

Moje projekty powstają dla kobiet, które lubią czuć się swobodnie i wygodnie w tym co noszą. Dla kobiet, które nie lubią kompromisów. Projektuję to co sama bym założyła, a jak wiadomo my kobiety jesteśmy zmienne, dlatego też czasem w kolekcji jest bardziej dziewczyńsko, a czasem mniej.

Jak sądzisz, co wyróżnia Twoją markę z pośród innych?

Myślę, że kolekcje są konsekwentne i spójne. Lubię to, że ubrania z różnych kolekcji pasują do siebie i można je zestawiać ze sobą. Poza tym dużą uwagę przywiązuję do składu tkaniny, dlatego wybieranie tkanin do kolekcji zajmuje mi zawsze najwięcej czasu. Chcę żeby klientki mogły mieć fajny ciuch w przystępnej cenie i z dobrym składem.

Jaki jest sezon jesień/zima 2016 w Twoim wydaniu? 

Zima w moim wydaniu to przede wszystkim oversizowe formy. Ciepłe i miłe dla ciała swetry, półgolfy, duże płaszcze i sukienki. Jak zwykle proste kroje z fajnych tkanin. Kolory stonowane, chłodne – szarości, granaty i beże. Nazwa kolekcji – Desert, nawiązuje do pustyni (wyobrażałam sobie „zimę” na pustyni  – stąd chłodny niebieski kolor jako niebo i écru jako zimny piasek).

 

7 9

 

Mój styl to…   minimalizm

Moje motto życiowe…    better less but better

Moje motto modowe…    less is more

Mój codzienny rytuał to….   herbata o poranku

Moja stolica mody to…   Berlin

Projektant, który Cię inspiruje to…   Karin Gustafsson

Pierwsza uszyta rzecz …   przeróbki ubranek dla lalek Barbie. Kiedy byłam mała myślałam, że żeby coś uszyć wystarczy narysować sobie na tkaninie wzór ubrania, następnie wyciąć i pozszywać z każdej strony. Niestety życie to zweryfikowało :D

Nie wyobrażam sobie życia bez…   latem bez lodów, zimą bez gorącej herbaty

Jedno życzenie do złotej rybki to…   nie mogę zdradzić, bo się nie spełni ;)

Moje największe modowe faux pas to…   ciężko mi sobie coś takiego przypomnieć

Pierwsza rzecz, którą robię zaraz po przebudzeniu to…   nastawiam wodę na herbatę

Ostatnia przeczytana książka…   właśnie zaczynam „Dobrą zmianę” Świetlickiego

Ulubiony magazyn…   SICKY

Ulubione miejsce we Wrocławiu to…   moje mieszkanie

Ulubione konto na Instagramie…   @brittanybathgate  @mrbrotons @chuck

Piosenka, od której ostatnio nie umiesz się uwolnić…   od wczoraj Brodka „Up in the Hill”

Sposób na niepogodę…   dobry film

4    3

5     13

 

Zdjęcia: Linda Parys / Linda Parys Photography
Opracowała: Maja Magiera / Fu-Ku Team

 

perfect-gifts-kopia-2

✫ PREZENTOWY last call ✫

Z okazji ostatnich przedświątecznych dni, mamy dla Was wyjątkowy przewodnik prezentowy. Wyjątkowy, bo tym co łączy nasze 10 propozycji jest  umilanie codzienności.

Ostatnio sporo mówi się o celebrowaniu codzienność, i pewnie każdy ma na to inny sposób, ale według nas to małe  przyjemności dodają radosnej iskierki- przyjemny zapach świecy lub kremu, mała zielona roślinka, na którą możemy zerknąć w czasie pracy, planner, który pomoże uporządkować rzeczywistość, czy inspirująca książka.

Mamy nadzieję, że nasze prezentowe propozycje będą dla Was inspiracją do podarowania komuś bliskiemu, a może sobie, czegoś co rozjaśni krótkie dni, doda koloru i otuli w chłody.

perfect-gifts-kopia-2

1. Elementy  2. Alba  3. Yeah Bunny  4. Modoterapia, czyli po co Ci tyle ubrań? / Antonina Samecka
5. GLYK COMPANY

perfect-gifts-3

1. LAWINA   2. Alba  3. For.rest   4. OD DECH  5. kapotka

Tekst i przygotowanie: Maja Magiera / Fu-Ku Team

Projektant tygodnia – YPSILON

 Michalina, twórczyni marki Ypsilon, przyjęła nas we wrocławskiej dzielnicy Krzyki. Jej pracownia jest pełna kolorów Bauhausu, filcu, vinylu i kilku groźnie wyglądających narzędzi. Na powitanie przygotowała pyszną, gotowaną kawę z kakao, imbirem, miodem, syropem klonowym i wanilią przygotowaną według metody 5 przemian.
Nie mamy już wątpliwości, Michalina jest nie tylko twórczynią najbardziej kreatywnych torebek, ale też mistrzynią odczarowywania jesiennej aury.

 

14

Skąd pojawił się pomysł na Twoją markę? Był spontaniczny, skrupulatnie zaplanowany, ktoś Cię zainspirował, a może po    prostu powstał z    potrzeby dnia codziennego?

Pomysł świtał mi od młodzieńczych lat, natomiast zdecydowanie 25 na torcie zmusiło mnie do refleksji nad życiem. Zaczęłam  zastanawiać się nad tym co sprawia mi największą przyjemność, chodzić na warsztaty, seminaria i dużo, dużo czytałam o  motywacji. Niewątpliwie moja silnie ugruntowana decyzja miała swoje podstawy w bieganiu, które pozwoliło mi uzyskać  harmonię; bardzo odbudowało moje poczucie własnej wartości. Zrobiłam torebki dla siebie, miałam sporą grupę wsparcia  znajomych. Pewnego dnia odważyłam się pokazać w Internecie i właściwie od tego się zaczęło.

 Moda to dla Ciebie zawód czy sposób na życie? 

Zawód, który jest sposobem na życie, od roku moja praca to tylko Ypsilon. Z wykształcenia jestem etnologiem i antropologiem  kultury. Decyzja o  projektowaniu była podjęta już dawno, dojrzałam do tej myśli i po prostu zaczęłam być konsekwentna w  działaniu.

 

 

1

10

Co Cię inspiruje do tworzenia nowej kolekcji?

Codzienne braki uzupełniam sieciami społecznościowymi – moje ulubione to Instagram i Pinterest, nie lubię pracować bez muzyki w tle.

Projektujesz we Wrocławiu, czy to miejsce ma jakiś szczególnych wpływ na kształt Twoich projektów? Czy może mogłyby one powstać w każdym innym mieście?

Mogłoby pod warunkiem, że wszystko, co ukształtowało moją percepcję mogłoby się odbyć w innym mieście.

16

12

 

Z myślą o jakich kobietach i sytuacjach w ich życiu tworzysz swoje projekty?

Myślę o kobietach pewnych siebie, które nie boją się eksperymentów, wyzwań, które mają odwagę mieć własny styl.

Jak sądzisz, co wyróżnia Twoją markę z pośród innych?

Szeroka linia wegańskich produktów, niepowtarzalność, szycie na zimnym silniku, ogromna możliwość personalizacji

Jaki będzie sezon jesień/zima 2016 w Twoim wydaniu? 

Będzie bardzo dużo mocnych akcentów kolorystycznych, często odbiegających od powszechnej akceptacji kontrastów – co pozostaje w zgodzie z Bauhausem, który mnie zainspirował. Materiały to połączenie kolorowego filcu i vinylu, który jest moim znakiem rozpoznawczym. Nie obejdzie się bez kropli kiczu.

7

4

11

5

 

Chcecie poznać jeszcze lepiej osobę, która stoi za marką Ypsilon? Poprosiliśmy Michalinę o zdradzenie jeszcze kilku interesujących faktów o sobie.

Mój styl to…   moja historia

Moje motto życiowe…   cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie

Moje motto modowe…   cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie

Mój codzienny rytuał to….   rozmowa z mężem

Moja stolica mody to…   Londyn

Projektant, który Cię inspiruje to…   Fendi, Kenzo, Freya Jobbins, Sofia Webster, Salvador Dali i ktoś kto robi ostatnie teledyski dla Martina Solveiga

Pierwsza uszyta rzecz …   jeansowe spodnie dla lalki

Nie wyobrażam sobie życia bez…   o każdej porze dnia i nocy żelki i wszelkiego rodzaju słodkie galaretki. A z modowych rzeczy: buty.

Jedno życzenie do złotej rybki to…   pracowania w Sky Tower! Wysssoko…

Moje największe modowe faux pas to…   cieliste podkolanówki

Pierwsza rzecz, którą robię zaraz po przebudzeniu to…  przeciągam się

Ostatnia przeczytana książka…   przyznam się bez bicia że mało ostatnio czytam, moja ulubiona książka to „Moje sekretne życie „ Salvadora Dali – wracam do niej często i za każdym razem jest inaczej

Ulubiony magazyn…  Novembre Magazine

Ulubione miejsce we Wrocławiu to… Krzyki- dzielnica

Ulubione konto na Instagramie…   @aureta

Piosenka, od której ostatnio nie umiesz się uwolnić…   Promises Ltd. – Another Time

Sposób na niepogodę…  gotowana kawa i bieganie

19

3

 

 

Zdjęcia: Linda Parys / Linda Parys Photography
Opracowała: Maja Magiera / Fu-Ku Team

Światowe trendy w polskiej odsłonie

Podobno łatwiej powiedzieć, co nie jest modne, niż wymienić wszystko, co jest trendy. Niektórzy twierdzą nawet, że modne jest wszystko, jeśli tylko dobrze uzasadnimy nas wybór. A jednak, w każdym sezonie są jakieś przodujące tendencje w fasonach, kolorach, materiałach i inspiracjach.

Jeśli właśnie szukacie ubrań, które wpisują się w aktualne trendy, ale chcecie by było uszyte w Polsce, miały starannie dopracowane detale i dobry skład, to ten post jest dla Was. Sprawdźcie, jak światowe trendy przełożyli na swoje kolekcje polscy projektanci.

CUKIER LUKIER, czyli zimowe pastele

Modne wiosną pastele zostają z nami też na jesień i zimę. Projektanci tym razem proponują je w nieco mniej słodkich kolorach, bardziej przygaszone, ale za to z lekko lukrowym błyskiem. Żakard z odrobiną cekinów (1), czy królujący w tym sezonie welur (4) to materiały, które uwielbiają się z pastelowymi odcieniami.

 

welur-1

1, 2 ICON GRRRL   3. be Smart   4. Ronka   5. Finke

ZA GÓRAMI, ZA LASAMI …

Sporo ostatnio w modzie odniesień do baśni i legend. Projektanci wykorzystują zwiewne materiały, przezroczystości, romantyczne hafty i kwiatowe zdobienia. Do łask wróciły też tiulówki, które przywodzą na myśl marzenie z dzieciństwa o księżniczkach, baletnicach i wróżkach. Trend zdecydowanie dla zmysłowych romantyczek.

345_515_productgfx_de8748b0fe32eda7cb9539569dad1640-2345_515_productgfx_ba62d9f09c0c750246fe37fe729f973d

Fanfaronada

MOROwa panna

Wojskowe wzory i fasony, ale w wyjątkowo wygodnym i codziennym wydaniu. Tak prezentuje się styl wojskowy według polskich marek. Możemy przybierać wojskowe barwy dzięki dwustronnemu płaszczowi (1), a potem zmieniać je na klasyczny beż, nosić niby wojskową koszulę z pagonami i ze stójką, ale tak na prawdę z najprzyjemniejszego materiału na świecie. A gdy chcemy poczuć się kobieco, ubieramy sukienkę z kamuflażem dekoltu, ale za to pełną odsłoną nóg. Jednym słowem w stylu wojskowym rządzimy my i decydujemy z jaką siłą chcemy wyjść z domu. W modzie jest przede wszystkim kobieca siła!

dwustronny-plaszcz

1. be Smart   2. RISK made in Warsaw   3. ICON GRRRL   4. LOUS Warsaw

KOLOR: total RED

Ognisty czerwony kolor noszony od stóp do głów, to kolejny trend podkreślający siłę i dodający energii. Aby nie było monotonnie możemy wybrać fasony z drapowaniami lub ciekawą fakturą materiału. Ognista czerwień z modnym prześwitem (3) wyjątkowo podkreśli seksapil, a efekt kontrolowanej zmysłowości pozwoli uzyskać sukienka z dekoltem, o którego obszerności zadecydujemy same (2).

przezroczystoscii

1, 2 RISK made in Warsaw   3. Fanfaronada

FASON: bomber jacket

To już kolejny sezon, który opanowały kurtki typu bomber. Dla tych, którzy lubią klasyczne, bezpieczne rozwiązania, świetnie sprawdzi się bomberka Vivitt (2) uszyta z ekologicznej skóry zamszowej, z pięknie podkreślającą dekolt stójką. A jeśli szukacie czegoś, co będzie modowym hitem, to koniecznie przymierzcie modele od ICON GRRRL, które łączą dwa ważne trendy- fason bomber jacekt i błysk. Połyskujący włoski żakard (3), czy dodatek cekinów (1) będą pięknie odbijać światło, a dzięki klasycznym kolorom bez problemu wkomponujecie je do wielu zestawów ubraniowych.

1-4

1. ICON GRRRL   2. Vivitt   3. ICON GRRRL

W DETALACH SIŁA

Po czym poznać dobrą jakość ubrania? Przede wszystkim po dobrze dopracowanych detalach i składzie materiału. Nasi faworyci w tej kategorii to koszula od Horror!Horror!, która idealnie wpisała się w panujący trend falbany przy dekolcie oraz spódnica o bardzo dobrym składzie: 60% wiskoza, 40% bawełna, ciekawie wykończona frędzlami, które pięknie zagrają w ruchu. 1-3

1. Horror!Horror!    2. ICON GRRRL

Przygotowanie i tekst: Maja Magiera / Fu-Ku Team

6m

Przeminęło z latem? Niekoniecznie!

Powoli zaczynamy się godzić z tym, że lato na kilka miesięcy nas opuści, ale na szczęście zawsze można powygrzewać się w słońcu wakacyjnych zdjęć i wspomnień. A z chowaniem letnich ubrań na dno szafy jeszcze chwilę poczekajcie, bo poniżej znajdziecie kilka rad, jak Wasze wakacyjne klasyki wkomponować
w jesienno-zimowe stylizacje.

2m

płaszcz Cat Cat, sukienka CUB, naszyjnik Ila Mak, okulary Brylove

7msukienka Lous Warsaw, plecak Skąd masz, okulary Brylove

6m
kombinezon Agi Jensen, marynarka Kulta, okulary Brylove

 11m

kurtka Local Heroes, sukienka CUB, zegarek S.T.A.M.P.S., plecak Uszyty Butik, okulary Brylove

13msukienka Risk made in Warsaw, okulary Brylove

10m
kurtka Local Heroes, bikini Finke, spódnica The Odder Side, okulary Brylove

9msukienka Cat Cat, naszyjnik Betty B., okulary Brylove

14m
kimono The Odder Side, sukienka The Odder Side

Zdjęcia & art direction: Linda Parys
Stylizacja, makijaż, fryzura: Agnieszka Jarosz
Modelka: Aleksandra Kiesielewicz

Jeśli na myśl o tym, że pora pożegnać się na kilka miesięcy z Waszymi letnimi ulubieńcami nachodzi Was jesienna chandra, to mamy dobrą wiadomość. Przy dobrze skomponowanej garderobie wiele ubrań posłuży Wam przez okrągły rok., więc zamiast chować letnie ubrania do pudła, zastanówcie się, jak nosić je zimą. W polskim klimacie może to być trudniejsze, ale wcale nie niemożliwe, mamy na to sposoby:

✔ ubrania dobrej jakości, o dobrym składzie i starannie uszyte- tylko takie będą Wam służyć dłużej niż jeden sezon

✔ neutralne barwy (beż, szary, biały, pudrowy róż, granat, czarny) łatwiej będzie do nich dobrać mocniejszy akcent kolorystyczny, np. taki, który jest aktualnie modny

I najważniejsza zasada na nadchodzącą porę roku:

✔ warstwy, warstwy i jeszcze raz warstwy
to klucz do tego, aby nie rozstawać się z letnią garderobą, ale przede wszystkim, żeby nie zmarznąć

  • do sukienki, czy kombinezonu dobierzcie mięsisty, otulający sweter zamiast lekkiej narzutki
  • letnie topy na ramiączkach dobrze sprawdzą się pod rozpiętym kardiganem lub grubszą marynarką
  • bawełniane T-shirty i long sleevy będą niezastąpione pod wełniany sweter
  • wiosenno-letni płaszcz obnosicie też jesienią z grubszym swetrem pod spodem i szalikiem wokół szyi

1-11. Finke  2. Brylove  3. Lous Warsaw  4. nun.mi  5. Komono

 

 

1-i

1. Komono  2. Vivitt  3. Risk made in Warsaw  4. Kulta  5. Mili.tu

Trend alert!
Pamiętajcie, że moda kocha kontrasty, więc dlaczego by nie łączyć materiałów różnej grubości, zakładać botków do grubych rajstop i cieńszej sukienki. Ciekawie i zalotnie będzie wyglądał też subtelny top wystający spod swetra lub rozpiętego kardiganu.

 

Tekst: Maja Magiera / Fu-Ku Team

1. (3)

Subiektywny niezbędnik festiwalowy

Wakacje to czas, kiedy koncertami rozbrzmiewają miasta, zagęszcza się od imprez plenerowych i festiwali muzycznych, które coraz częściej zamieniają się w święta mody. A skoro tak, to i Fu-Ku nie mogłoby zabraknąć, dlatego zagości w strefie mody & dizajnu (19-20 sierpnia) na festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach. Wiemy, że stolica Śląska tętni życiem i bardzo się zmieniła, to też podwójnie nie umiemy się już doczekać na to wydarzenie. Jeśli tak jak my, wybieracie się jeszcze w te wakacje na festiwale, czy miejskie koncerty, to z myślą o Was powstał ten subiektywny niezbędnik festiwalowy.

Cechy udanego festiwalowego stroju można przedstawić w kilku krótkich punktach:

✔ dobrze dobrany nie będzie jednorazowy, a jego elementy wykorzystamy jeszcze na wiele innych okazji i na co dzień
✔ festiwalowy dress code pozwala na więcej szaleństwa, wykorzystajcie to!
✔ nie warto ignorować pogody, trudniej o dobrą zabawę, kiedy zmokniemy i zmarzniemy
✔ rozwiązanie, które sprawdza się zawsze- podstawowa baza i odważniejsze dodatki

Podsumowując:
wygoda + wyrazistość = festiwalowy look idealny

A jak wygląda to w praktyce? Oto nasze festiwalowe must have:

Okulary
Oprócz swojej zwyczajnej funkcji chronienia oczu od słońca mogą też z powodzeniem dopełniać nasz strój i podbijać jego charakter. To też chyba najprostszy sposób na podkręcenie bazowego stroju i dodanie mu nowego wyrazu. Niezastąpione są okulary Brylove, które w swojej ofercie mają ogromny wybór zarówno tych bardziej szalonych, jak i klasycznych modeli oraz tzw. zerówki.

Plecak lub nerka
Absolutny niezbędnik, żeby schować nasze rzeczy i pomieścić te najważniejsze drobiazgi, żeby były bezpieczne i pod ręką (Skąd Masz, Ypsilon, Na Maszynie). Nie wiemy, czy zauważyliście, ale ich dodatkową zaletą jest to, że w większości są unisex, przez co stają się jeszcze bardziej uniwersalne. Wykorzystamy je też w mieście, jeżdżąc na rowerze lub w każdej innej sytuacji, gdy wygoda jest na pierwszym miejscu.

1. (6)

1. S.T.A.M.P.S.  2. Mamapiki  3. Ypsilon  4. Liselove  5. Uszyty Butik  6. Yeah Bunny

Etui na telefon
Coraz częściej jest tak, że miejsce telefonu nie jest w torebce, a w naszej ręce. Zauważyli to też projektanci i proponują nam tak duży wybór etui, że bez problemu dobierzemy je do reszty stroju.

1. (4)   1. CUB clothes & accesories  2. Bodymaps  3. Na Maszynie  4, 5 Yeah Bunny  6. Brylove

Odrobina szaleństwa
Na festiwal możemy ubrać się odważniej niż na ulicę, jeśli tylko mamy na to ochotę. My jesteśmy zwolenniczkami rozwiązań smart, dlatego zawsze staramy się wybrać coś, co możemy wykorzystać na wiele sposobów np. góra od stroju Bodymaps świetnie sprawdzi się jako top do szortów, kiedy chcemy odsłonić brzuch, a po festiwalu może wrócić do jej pierwotnego przeznaczenia lub dalej służyć jako top do spodni z wyższym stanem.  W festiwalowym tłumie nie zgubimy się też dzięki charakterystycznej biżuterii. W tej roli sprawdzą się doskonale chokery od Ila.Mak, które w tym sezonie święcą triumfy oraz duże naszyjniki i opaski z piórami (Też chcę). W festiwalowy klimat również świetnie wpiszą się T-shirty i sukienki z odkrytymi plecami. O tym jak je nosić i łączyć z bielizną przeczytacie TUTAJ.

1. (5)
1, 2 Bodymaps  3,5 Lauke  4. Brylove

Otulająca bluza lub parka
To głos pragmatyczny, ale jednak bardzo przydatny, bo wiadomo, że wyglądamy dobrze, kiedy czujemy się świetnie w tym, co mamy na sobie. A trudno o to, kiedy trzęsiemy się z zimna lub spływamy strugą deszczu. Na szczęście do wyboru mamy sporo ciekawych i, co ważne, wcale nienudnych kurtek przeciwdeszczowych, ciepłych bluz z kapturem i charakternych parek. Nie zabierają dużo miejsca, a mogą uratować przed kapryśną pogodą i otulić w chłodny wieczór. Nasi faworyci to kreatywne płaszcze Awesome, przeciwdeszczowe, kolorowe kurtki Mamapiki oraz dłuższe bluzy z kapturem od CUB i Boom Bloom, które jak już raz założymy, to nie chcemy ściągnąć.

1. (3)1. Brylove  2. Savvy  3. Hatlappa  4. Skąd Masz  5. Awesome.

13310447_494402087420829_7958586454834517684_n  13754665_506971102830594_6561337758458180212_n
Boom Bloom

Torba Fu-Ku
Najważniejszy must have festiwalowo-wakacyjnego stroju. Wiemy, jak bardzo lubicie zabierać ją ze sobą na koncerty i wyjazdy, dlatego szykujemy dla Was niespodziankę z nią związaną. Bądźcie czujni!

13900889_1394648173883718_19205175_n 13933058_1394648170550385_1580492639_n
#fukubagaroundtheworld
zdjęcia podesłała nam cudowna Ewa, dziękujemy!

A jakie są Wasze festiwalowe niezbędniki? Jesteśmy bardzo ciekawe!

Teskt: Maja Magiera / Fu-Ku Team

Czego oczy nie widzą … a może jednak widzą?

Z bielizną jest jak z piciem kawy- możesz wypić kawę rozpuszczalną, która ani dobrze nie smakuje, ani niespecjalnie działa. Możesz też wypić espresso, które dobrze przygotowane
i podane, zachowa cremę i będzie ucztą dla kubków smakowych i oczu. A co ważniejsze, jeszcze długo poczujesz jego działanie. Podobnie jest z bielizną, której noszenie może być mdłym doświadczeniem lub zmienić się w codzienny przyjemny rytuał, który doda nam pewności siebie na cały dzień.

Bieliznę nosimy przy ciele, więc dlaczego nie miałaby też być blisko naszego charakteru czy nastroju danego dnia. Może właśnie wtedy adekwatnie byłoby nazwać ją naszą drugą skórą. Na beztroski nastrój- Miss Liberté, wyzwolona i kwiecista, szyta z myślą o kobietach,  dla których ważna jest naturalność. Zalotności i kobiecości doda bielizna Senveniu, nawet jeśli włożymy ją pod najzwyklejszy T-shirt. Delikatne koronki, paseczki i subtelne kokardki są wykonane tak, aby o tym, że mamy je na sobie przypominała tylko nasza pewność siebie.

1. (2)

1. CUB clothes & accesories  2. The Odder Side
bielizna Miss Liberté

Co łączy obie te marki? Staranny dobór materiałów, fantazja i dbałość o detale oraz to, że zostały uszyte w Polsce z myślą o ich przyszłych właścicielkach, potrzebie komfortu, funkcjonalności i finezji. Obie sprawdzą się i na co dzień i od święta, bo kto powiedział, że na dzień pasują tylko pastele i kwiaty, a czarne koronki zarezerwowane są na wieczór. Wybierzcie same – zgodnie z tym, co wam w duszy gra!

1.

1. The Odder Side  2. Cat Cat
bielizna Senveniu

Trend alert:
W tym sezonie odkrywamy plecy, a jeśli do stroju zgramy też bieliznę, efekt będzie podwójny. A tym, którzy pleców pokazywać nie lubią, polecamy sprawdzić T-shirt z głębszym dekoltem i zerkającą spod niego elegancką koronkę.

Tekst: Maja Magiera / Fu-Ku Team

lous

Fu-Ku Summer Time

POLSKA MODA JEDZIE NA WAKACJE

     Temat pakowania wakacyjnej walizki jak co roku o tej porze zyskuje na aktualności. Ja wprawdzie na moje wakacje muszę poczekać jeszcze do jesieni, ale doskonale pamiętam wielokrotne planowanie zawartości walizki i chyba najbardziej utkwiło mi w pamięci to zeszłoroczne.
Jechałam wtedy na staż do Sewilli i już nauczona doświadczeniem z wyjazdów na zagraniczne studia, praktyki
i podróże postanowiłam: minimum rzeczy, maksimum jakości i efektu. I tak do mojej walizki zdecydowałam zabrać jak najwięcej ubrań polskich marek autorskich. To kryterium okazało się być całkiem dobrym tropem. Po pierwsze, ze względu na jakość i dobór materiałów- na hiszpańskie upały idealnie sprawdziły się naturalne składy. Po drugie, ze względu na niepowtarzalność projektów- nie spotkałam na ulicy drugiej osoby ubranej w to samo, za to widziałam mnóstwo dziewczyn w identycznych ubraniach z sieciówek. Po trzecie, zebrałam mnóstwo komplementów, pochwał i pytań „skąd ta sukienka?”, na które i z dumą mogłam odpowiadać, że to, co mam na sobie zostało zaprojektowane i uszyte w Polsce. Zazwyczaj spotykało się to z dużym zaskoczeniem, bo jednak moda, nie jest pierwszym skojarzeniem, które przychodzi do głowy na temat Polski. Jeszcze nie. Miejmy nadzieję.

Hiszpankom, które lubią podkreślać kobiece kształty najbardziej przypadły do gustu dopasowane sukienki RISK made in Warsaw, spojrzenia panów natomiast przyciągała sukienka NAGOYA od Lous Warsaw, którą do pracy nosiłam spiętą na plecach małą agrafką, a na plażę z plecami full open. Za to moje znajome z Berlina zachwycają się czarnymi sukienkami od wrocławskiej Pulpy, bo wiadomo, że berlińska moda uliczna czernią stoi, a może lepiej powiedzieć w czerni chodzi.

collage 1

1. Animal Kingdom 2. okulary Pasadena / Brylove 3. Kombinezon CLEAR / LOUS Warsaw 4. Senveniu
5. Zorza Polarna / Skąd Masz

DSC_0206

Sukienka NAGOYA/ LOUS Warsaw

     Gdybym teraz miała spakować się na wakacje, to na pewno pojechałyby ze mną sukulentowe printy Lous Warsaw, bo jeszcze w zeszłym roku w sewilskich upałach patrząc na mój balkon marzyłam, by stać się sukulentem i lepiej znosić pustynne temperatury. Myślę, że fantastycznie sprawdziłyby się też materiały, z których szyją Elementy, bo batyst i jedwab są niezastąpione latem, sprawdziłam na własnej skórze- dosłownie.

collage2

1. Sukienka THUNDER / LOUS Warsaw 2. Merkury II / Skąd Masz 3. Elementy

11659221_1080157485345671_2982384437178266247_n

     Zdradzę Wam też mój sekret. Zabieram ze sobą jak najwięcej prostych zestawów po to, aby na miejscu móc dobrać ciekawe dodatki, które proponują lokalni projektanci lub rzemieślnicy, jak na przykład elegancki wachlarz, wyplatany kosz, czy buty. W zeszłym roku kupiłam sandały avarcas pochodzące z Minorki, które kiedyś były tradycyjnym obuwiem noszonym przez lokalnych pasterzy i rolników, a dziś są to już buty właściwie kultowe i wzbudzają zainteresowanie również na polskich ulicach.

DSC05429

Bransoletka Animal Kingdom

     Tymczasem pozostaje mi lato w mieście, które ma swoje smaki i uroki, a na miejskich ulicach, przemykając pomiędzy tłumami turystów też można być ambasadorem polskiej mody. A żeby było z klasą i wygodnie to moim tegorocznym faworytem jest lniany kombinezon CLEAR od Lous i sukienka SkinCity RISK, w której wrocławskie ulice stają się jakby bardziej włoskie.

risk

   Sukienka SkinCity/ RISK made in Warsaw

     Pomimo, że moda w Polsce nie jest uważana za nasze dziedzictwo narodowe, jak to jest m.in. w przypadku Włoch, to od jakiegoś czasu dzieje się w niej dużo dobrego, więc dlaczego nie mamy pokazywać tego zagranicą, tym bardziej, że jeśli nie zrobimy tego my, to jak mają docenić ją inni.
Ja mam w planie jesienne wakacje- azymut Włochy, więc już teraz jestem ciekawa, co zaproponują nam polscy projektanci na sezon jesień/zima 2016, bo bardzo chciałabym dumnie pokazywać, że i w Polsce dzieją się modowo dobre rzeczy.
A Wy, lubicie zabierać polską modę ze sobą na wakacje?

Maja Magiera / Fu-Ku Team