Spider and wolfŹródłem projektowania jest wewnętrzna kobieca energia. O nowych początkach rozmawiamy tuż przed spotkaniem w Fu-Ku Showroomie z twórcami Spider and wolf!

 

Pierwszy raz z Waszą marką zetknęłam się kilka lat temu przy kolekcji Moyabayka. Byłam pod wrażeniem zdjęć i złożoności każdego projektu. Jak od tego czasu ewoluował Spider and Wolf?

Firma SPIDER AND WOLF jest jak żywy organizm, rozwija się, dojrzewa i walczy o nieśmiertelność 😉 Już w samej nazwie – Pająk i Wilk – to skrajnie różne byty mogące wzajemnie egzystować pod jednym dachem.

Korzystamy z bramy, którą jest nazwa firmy, otwierająca nas na przeciwległe skojarzenia, by zmieniać klimat naszych kolekcji. Wchodząc na rynek w 2014 roku w naszych projektach użyliśmy mocnych kolorów i słonecznej energii, co natychmiast pozwoliło nam zaistnieć w trudnej przestrzeni modowej.

Mówiąc o kolorach większość ludzi ma na myśli ich intensywne oblicze, ale kolory bywają też subtelne i przemieszane. Podobnie jest z fakturami materiałów. Są bardziej zarysowane lub ledwo wyczuwalne.

Fasony ubrań mogą być i anielskie, i diabelskie. TAK, korzystamy ze zmiennych emocji tworząc nowe projekty z korzyścią dla naszych klientek.

Jeśli chodzi o przyszłość firmy, szykujemy nowe otwarcie. SPIDER AND WOLF zaistnieje z naszą nową , tym razem męską, marką SUKMANA KATANA. Kolekcje będą bardzo wyszukane i zapewne znajdą swoją klientelę.
Na zapowiadane zmiany należy jeszcze trochę poczekać, bo właśnie trwają intensywne prace przygotowawcze, ale warto 🙂

Nowa kolekcja Spider and wolf

Dzięki tym ubraniom mam wrażenie przeniesienia się w zupełnie inny zakątek świata – bardziej słoneczny, intensywny i odważny. Skąd czerpiecie inspiracje do swoich kolekcji?

Inspiracją są wyłącznie KOBIETY, bo w nich jest energia budząca wyobraźnię. Oczywiście środki wyrazu czerpiemy z nieograniczonej przestrzeni, która nas otacza.

Wiele rzeczy występuje w pojedynczych egzemplarzach, dzięki czemu klientka Spider and wolf może podkreślić swój charakter.

Czy realizujecie też zupełnie indywidualne zamówienia?

Indywidualnych zamówień nie realizujemy, ale zabiegamy o to, by Panie nosząc nasze ubrania miały poczucie, że szyte były z myślą o nich.

A jakie są Wasze klientki? Jakbyście je opisali?

Nasze klientki, niezależnie od wieku, to wymagające Panie potrafiące samodzielnie kreować swój wizerunek, otwarte na nowe doświadczenia estetyczne, ceniące jakość i nietuzinkowość.

Spider and Wolf we Wroclawiu

Na koniec powiedzcie jeszcze, które ubranie (kolekcja) do tej pory było dla Was największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem nie jest i nie był nigdy pojedynczy projekt, a wierne trzymanie się własnej długoterminowej wizji, w której jest linia, charakter, przestrzeń naszych kolekcji.

Zawsze jest pokusa, by wyskoczyć z raz wytyczonej drogi. Trudno jest tego nie zrobić.

Więcej: Spider and wolf

Spider and wolf