Czy kreatywności można się nauczyć? Co zrobić kiedy dopada nas kryzys twórczy? Oraz jak, po prostu… żyć kreatywnie? Poznajcie kilka sposobów, które bez względu na to czy jesteś blogerem, freelancerem, początkującym redaktorem albo studentem, pomogą Ci pokonać frustrację, przemęczenie i pozwolą obudzić na nowo pokłady kreatywności…

Odpuść czasami…

think creative

Kreatywnym nie możesz być 24 godziny na dobę. Presja na bycie oryginalnym, aktywnym, twórczym bywa bardzo często paraliżująca. Tysiące możliwości mają swoją zaletę, bywa jednak, że rozdrabniamy się chcąc sprostać (głównie swoim) wygórowanym wymaganiom. Żeby wykorzystać swój twórczy potencjał po pierwsze naucz się … odpoczywać! Spacer, przerwa od pracy z kubkiem herbaty, a nawet obejrzenie zaległego odcinka ulubionego serialu może wydać się banalną wskazówką jednak wierzcie mi, potrafi zdziałać cuda! Wolisz popołudniową drzemkę? To świetnie, bo sen konsoliduje ostatnie wspomnienia i poprawia pamięć. To udowodnione naukowo!

Otaczaj się twórczymi i pozytywnie nastawionymi ludźmi…

Nawet jeśli uważasz się za indywidualistę i wolisz pracować sam niż w zespole, pamiętaj, że to właśnie od ludzi, których spotykasz (i nie myślę tu tylko o bliskich znajomych) możesz zaczerpnąć mnóstwo inspiracji. W pracy staraj się uczyć od innych. Zrozumienie odmiennego często spojrzenia pomaga zmienić punkt widzenia i rozwiązać niejeden nurtujący problem. Z drugiej strony praca w grupie osób podobnie myślących jak Ty, pomoże Ci rozwinąć pomysły i idee.

Planuj i pracuj efektywnie…

creative thinking Ta rada może Ci się kojarzyć bardziej z (często) daleką od kreatywności pracą w korporacji jednak to właśnie planowanie pracy jest kluczem do sukcesu każdego freelancera. Jeśli dopiero zaczynasz pracę na własny rachunek lub planujesz napisanie np. pracy dyplomowej zaopatrz się w kalendarz i poza terminami spotkań i deadlinami planuj w nim czas jaki chcesz poświęcić na realizację poszczególnych zadań. To, że nie pracujesz od 8.00 do 16.00 często kończy się pracą 12 godzin na dobę, właśnie przez brak efektywności, dobrego planu i rozpraszanie się drobiazgami.

Bądź czasem off line…

Jesteś blogerem, grafikiem, projektantem, a może copywriterem? Założę się, że nawet jeśli nie masz przy sobie komputera wciąż śledzisz posty, komentarze i newsy na FB i Instagramie. Pierwsze co robisz rano przed wypiciem kawy to prześledzenie najnowszych zdjęć na IG, a dzień kończysz zalogowaniem się na Snapchacie. Milion bodźców od rana do wieczora potrafi, wbrew pozorom, ograniczyć kreatywność. Coraz trudniej nam się skupić na jednej czynności czy zadaniu ponieważ coraz częściej (między innymi przez social media) niemal nigdy nie dajemy naszemu mózgowi odpocząć. Reasumując, pozwól sobie od czasu do czasu na brak wifi w smartfonie i pozostaw (choć niektóre) wyjątkowe zdjęcia i chwile tylko dla siebie. Gwarantuję Ci, że zaskoczy Cię jak przyjemne potrafi być celebrowanie czasu offline.

Poznaj triki Briana Tracy’ego…

think creative

O tym , że sport fantastycznie pobudza i dodaje energii słyszałeś już nieraz. Nie zapominaj jednak, że Twój mózg również potrzebuje ćwiczeń. Wierzę w to, że podobnie jak o perfekcyjne ciało możesz zbudować i wyćwiczyć … kreatywność! Jeśli nie chcesz korzystać z gotowych ćwiczeń spróbuj zamiast na komputerze zrobić notatki odręcznie. Według naukowców pobudzisz tak więcej obszarów mózgu i wpadniesz na więcej kreatywnych pomysłów.

Tekst: Katarzyna Sekścińska  || Fu-Ku Team  
Zdjęcia: Pinterest